ARTYKUŁ • 20 października 2026
Góry Stołowe — weekend w skalnym labiryncie Sudetów
Płaskie szczyty, głębokie szczeliny i piaskowiec, który wygląda jak z innej planety. Góry Stołowe nie przypominają niczego, co w Polsce nazywa się górami — i właśnie dlatego warto tam zostać na weekend, a nie tylko przejechać.
Góry Stołowe to najmłodszy park narodowy w Sudetach — powstał w 1993 roku, żeby chronić coś, czego nie ma nigdzie indziej w Polsce: góry płytowe. Zamiast ostrych grani są tu poziome płyty piaskowca, poprzecinane szczelinami, przez które prowadzą schody i drabiny.
Dlaczego wyglądają inaczej
Piaskowiec osadził się tu miliony lat temu na dnie morza, a potem został wypiętrzony i przez stulecia rzeźbiony przez wodę i wiatr. Efekt jest taki, że idąc po szczycie, ma się wrażenie spaceru po dachu — płasko, szeroko, z urwiskami po bokach.
Szczeliniec Wielki — 919 m n.p.m.
Najwyższy szczyt Gór Stołowych zdobywa się po schodach — jest ich sporo, ale trasa jest krótka i prowadzi przez labirynt przejść między skałami. Na górze jest taras widokowy z panoramą Sudetów, a przy dobrej pogodzie widać nawet Karkonosze.
Warto wejść wcześnie rano. Po południu w sezonie robi się tłoczno, a schody są wąskie — mijanie się na nich wymaga cierpliwości.
Błędne Skały — labirynt, w którym można się zgubić
Błędne Skały to labirynt szczelin i przejść, miejscami tak wąskich, że trzeba zdjąć plecak. Trasa jest krótka, ale idzie się wolno — i o to chodzi. To jedno z tych miejsc, w których zwiedzanie polega na rozglądaniu się, a nie na robieniu kilometrów.
Uwaga na pogodę: po deszczu skały bywają śliskie, a w szczelinach jest ciemno i mokro.
Kudowa-Zdrój — uzdrowisko u stóp gór
Kudowa-Zdrój to najlepsza baza wypadowa: miasteczko uzdrowiskowe z parkiem zdrojowym, pijalnią wód i sanatoryjnym rytmem, który po dwóch dniach chodzenia po skałach działa bardzo dobrze.
Jeśli masz ochotę na coś mniej oczywistego, w dzielnicy Czermna znajduje się Kaplica Czaszek — miejsce nietypowe i mocne, które na długo zostaje w pamięci. Warto zdecydować się świadomie: to nie jest atrakcja w rodzaju „zobaczyć i iść dalej”.
Praktycznie
Do Kudowy dojeżdża kolej — przez Kłodzko, więc da się tu dotrzeć bez samochodu, choć na same szlaki wygodniej mieć auto albo rower. Szczegóły: Góry Stołowe, Szczeliniec Wielki i Kudowa-Zdrój.
Wejście na Szczeliniec i do Błędnych Skał jest biletowane — warto sprawdzić godziny w sezonie, bo trasy zamykane są po zmroku.
Kiedy jechać
Najlepszy sezon to maj–wrzesień. Jesień jest świetna: kolory, mniej ludzi i ostre światło, w którym piaskowiec wygląda najlepiej. Zimą szlaki bywają oblodzone, a część tras jest zamykana.